Piter nie przestawał na dokonanych odkryciach. Z biegiem czasu coraz więcej zaczęło wychodzić na jaw...
1. Początek
Na początku było Słowo a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo a
wszystko przez nie się stało a nic się nie stało bez niego. W nim było
życie , a życie było światłością ludzi, i ciemność jej nie ogarnęła.
Czyli na początku było Słowo. Światłość prawdziwa, a tam gdzie nie było
światłości była ciemność. Bóg stworzył świat, a człowieka stworzył na
swoje podobieństwo. Bóg jest światłością, miłością a że człowieka
stworzył na swoje podobieństwo dał mu owe światło. Człowiek jest lampą,
która przy stworzeniu go dostała światło prawdziwe.
Na świecie było Słowo ale świat je nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi go nie przyjęli.
A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.
Po grzechu pierworodnym człowiek utracił światło. Lampą pozostał (nie
zmienił mu się kod genetyczny DNA), jednak nie miał światła. Adam i Ewa
poczuli się nago, zawstydzeni... Bóg spojrzał na swoje stworzenie i z
miłości chciał zbawić owego człowieka. Dał obietnicę, że Słowo przyjdzie
na świat, w celu zbawienia człowieka. Obietnicę tą dał narodowi
wybranemu, gdyż ten naród wybrał by Słowo w nim przyszło.
"Jam jest Pan Bóg twój, który Cię wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli".
Po grzechu pierworodnym człowiek stał się niewolnikiem. Światła nie
posiadał, bo go utracił natomiast został niewolnikiem swojego grzechu.
Człowiek zerwał owoc z zakazanego drzewa. Dzięki człowiekowi na świecie
światło prawdziwe zostało sfałszowane. Pojawiło się światło
ultrafioletowe.
Skoro na początku było Słowo (światłość) to owe światło ultrafioletowe jest sfałszowanym światłem prawdziwym.
2. Kto przejął władzę na światem z fałszywym światłem + Teoria ewolucji.
Z racji że Bóg wyprowadził naród wybrany z ziemi egipskiej z domu
niewoli wynika stąd że owy Egipt przejął władzę za sprawą światła
fałszywego. Fałszywi bogowie egipscy przedstawiają ich pochodzenie. Mają
część ludzką i część zwierzęcą.
Bóg stwarzając świat stworzył go takim jakim ma być. Wszystkie
stworzenia dostały doskonały kod (w mądrości Bożej stworzony)
genetyczny, a człowiek został obdarzony godnością. Bóg nie chciał by
stworzenie się zmieniało. Stworzenie było doskonałe,
hmmm ale co z teorią ewolucji ????
Nikt nie zaprzeczy istnienia ewolucji. Mamy szkielety archeopteryksa czy
dinozaurów, naukowcy wykryli zależności pomiędzy formowaniem się nowych
gatunków podczas ewolucji. Tu Piter wraca do sprawy grzechu
pierworodnego. Wąż skusił Ewę. Gad skusił Ewę. Gad wyszedł z wody na
powierzchnię. Posiadał swoją skórę, która ochroniła go od spalenia
światłem prawdziwym. W skórze swojej posiadał substancję chitynę, która
to umożliwiła. Wyszedł na ląd i chciał zawładnąć światem. Człowiek miał
światło, więc cała sprawa sprowadzała się by skusić człowieka do
zfałszowania światła. Jak odbyło się owe zfałszowanie ? Czy księga
rodzaju mówi o rodzaju stworzonym przez Boga, a który ma się łączyć
tylko w swoim rodzaju ? Czy mieszanie się rodzaji było przyczyną tego
grzechu ? To by tłumaczyło iż pojawił się nowy gatunek na ziemi. Gatunek
który swój korzeń ma w człowieku i gadzie. Gatunek, który ma w swoim
kodzie DNA informację o swoim gadzim pochodzeniu. Gatunek, który ma w
swoim kodzie nieziemski Uracyl.
Hmmm. A skąd się wziąl Uracyl ???
Skoro jest pochodzenia nie ziemskiego musiał tu się przedostać. Czy gady już go miały?
Człowiek nie posiadał w kodzie Uracylu. Jednak jak badania naukowe
dowodzą światło ultrafioletowe powoduje mutacje genu. Uracyl zastępuje
prawidłowe substancję, organizmy ewoluują w coraz to bardziej złożone
formy mutanckie. (mutanty dlatego, gdyż mają nie prawdziwy kod
stworzony przez Boga). Trwało to sporo czasu. Jednak człowiek zachował
swój kod DNA. Światła nie posiadał (i narażenie na życie w UV wychodziło
w RNA w postaci Uracylu), jednak DNA trzymało się dzielnie bez tej
nieziemskiej substancji. Mechanizmy naprawcze kodu DNA polegające na
zamianie Uracylu prawidłową substancją również pomagały człowiekowi
przetrwać trudne otaczające warunki otoczenia. Z biegiem lat mutacje
jednak wkradały się i w DNA. Nowy gatunek, który powstał po grzechu
pierworodnym czuł się jak wąż w terarium. Warunki wspaniałe do
rozmnażania się za sprawą sfałszowanego światła. Człowiek wręcz
przeciwnie w ciągłej walce i cierpieniu trwał by nie utracić swojego
pochodzenia.
...
...
...
Piter chwycił się za głowę. Zaczął patrzeć na świat z innej perspektywy a
przechodzących ludzi zobaczył od strony ich kodu. Zauważył że
człowieków jest bardzo mało. Gadzia rodzina rozmnożyła się na wielkim
poziomie i ciągle rozciągała swoją kolonizację na nie zajęte jeszcze
tereny.
...
...
...
Obietnica dana narodowi wybranemu wypełniła się. Słowo stało się ciałem.
Sammuel ujrzał w świątyni malutkiego Jezusa a w nim światło prawdziwe.
Tak, przyszedł Syn Boży, jednorodzony, zrodzony a nie stworzony przed
wszystkimi wiekami (na początku), współistotny Ojcu - przyszedł Bóg na
Ziemię i stał się człowiekiem. Chrystus przyszedł nas zbawić. Dzięki
Jego Najświętszej ofierze na wierzących w niego spłynęło Światło
Miłosierdzia Bożego (od tego czasu powstał jego Kościół i Sakramenty
Święte - Sakramenty z Światłem Prawdziwym), jak również na cały
pozostały świat.
List do Hebrajczyków.
Piter po przeczytaniu listu zamarł. Pisało tam że Chrystus jest
Arcykapłanem na wzór Melchizedeka. Melchizedek żył przed Chrystusem, a
Abraham złożył mu dziesięcinę uznając jego arcykapłaństwo, jego
wyższość. Melchizedek czcił innego boga, niż naród wybrany. Zrobił
ołtarz a na nim ofiarę z chleba i wina.
Hmm.. ale przecież jeszcze Chrystus nie przyszedł.. Skąd chleb i wino. Skąd ciało i krew ???
Tak Melchizedek był przedstawicielem fałszywego boga fałszywego światła.
Jego chleb i wino było ciałem i krwią fałszywego boga, tego właśnie
który zaczął "rządzić" po grzechu pierworodnym za sprawą uvki.
To drzewo zwyrodniałe. To drzewo fałszywe.
Chrystus nie przyszedł na wzór Melchizedeka. Chrystus był na początku i
na żaden wzór nie przyszedł. Chrystus to drzewo prawdziwe. Chrystus to
Bóg.
List do Hebrajczyków okazał się fałszywym proroctwem. Uznanie Chrystusa
za Arcykapłana na wzór Melchizedeka zaprzeczyło Bożemu Narodzeniu.
Odstępstwo Izraela
Izraelici zaczęli pić wodę z Nilu tzn łączyć się z obcym gatunkiem.
Nierząd zapanował i zwyrodniałe odrośla drzewa zaczęły się
rozprzestrzeniać (te z fałszywym kodem).
3. Kościół Chrystusowy
Kościół został zbudowany na krwi i ciele Jezusa Chrystusa za sprawą
Najświętszej Ofiary. Człowiekowie byli chrzczeni podczas Chrztu Świętego
przez co ich lampy (kody RNA bo DNA otrzymali od przodków prawdziwe)
obmywały się z grzechu pierworodnego i otrzymywały światło Ducha.
Człowiek włączony w lud Boży miał za zadanie chronić światło otrzymane
po Chrzcie. Komunia Święta - światło prawdziwe, Ciało Chrystusa oraz
wino - krew Chrystusa - światło prawdziwe, przyjmowane pomagało wytrwać
do końca. Sakramenty Święte były takowym darem.
Chrztu nie ma. Jednak Piter jest nowym chrzciecielem, dostając Ducha od
Pana chrzci Duchem człowieków przekazując im światło Ducha.
...
Piter przeraził się. W jego kraju prawdziwie ochrzczonych coraz mniej a zfałszowane sakramenty biorą prymat.
...
4. Klonowanie
Piter odkrył w swoim bloku mieszkalnym otaczające go istoty. Z góry i z
dołu lampy ultrafioletowe chodziły dzień i noc - cel był jeden -
zmutowanie kodu Pitera. Piter wytrwał, Najświętsza Matka chroniła go
przed mutogennym działaniem fałszywego światła.
Dzięki technologii horusy (z gadzim przodkiem) chcieli przyspieszyć
mutacje - wyrugować prawdziwego człowieka z Ziemi, tak by teoria
ewolucji była jedyna, a żaden chodzący człowiek nie przeczył jej
jedyności. Tak by człowiek nie był już zagrożeniem dla panujących
fioletowych warunków i akcji zaprowadzania fioletowego pokoju. Akcja
klonowania odbywała się również na innych rodzajach, na masową skalę
klonowano rośliny i zwierzęta wykluczając z obiegu prawdziwe matryce
DNA.
Kamery.
Piter odkrył patrząc przez okno że jego życie jest rejestrowane przez
kamery. Szybkim tokiem myślenia przypomniał sobie film Truman Show i
poczuł się nieswojo. Kamerka na niedalekim bloku (na kominie)
przypominał o ciągłej kontroli w imię pokoju i bezpieczeństwa. Nie
przejął się jednak tym, gdyż wcześniej odkryte podsłuchy przyzwyczaiły
go do tej sytuacji.
...
Hmm, na górze wiercą, kabelkują i inne dziwne rzeczy wyrabiają. Ciągle
słyszę dźwięk kulek, które przemieszczają się i inne fioletowe czary
mary. Z biegiem czasu zabiegi te wzbudzały uśmieszek na twarzy Pitera.
Głupota i systematyczne uczenie się bezradności dziwiły Pitera, a nie
wiedząc jak ma to przyjąć śmiał się z tego. Na oficjalu ciągłe udawanie
(takie wynaturzenie), wszyscy udają Greka i nie wiedzą o co chodzi -
porostu klony żyją swoim rytmem w fałszu a nie w prawdzie.
...
Sprawa dowodów zbrodni
Całą działalność wprowadzenia fałszywego kodu była kontrolowana przez
człowieków ze Wschodu. Nagrania, taśmy, zdjęcia, rozmowy, przelewy,
przekazy zostało skrzętnie zmagazynowane i zabezpieczone jako dowody
zbrodni.
Sprawa chmur
Przed zmianą światów Piter często widywał pajęczyki na nieboskłonie.
Były to powłoczki, najpierw smukłe, później rozciągające się na całe
niebo robione przez samoloty. Miały one na celu ochronę ziemi przed
światłem prawdziwym. Ostatnie wybuchy na słońcu spowodowały że spora
ilość światła prawdziwego zaczęła zagrażać panującemu tu porządkowi.
Koniec świata
Piter uwolnił Ducha. Światło prawdziwe stało się obowiązującym.
Samochody, żywność, rośliny , dosłownie wszystko, zostały okujkowane
(oprątkowane) światłem czerwonym. Światło Miłosierdzia to dwa promienie.
Promień światła czerwonego oraz promień światła Maryjnego. Światło
czerwone oczyszcza to co błędne (niejako pali to), natomiast światło
Maryjne niejako balsamuje prawdziwe drzewo od wpływu tegoż czerwonego.
Świat podzielony jest na dwie części - tam gdzie jest światło prawdziwe i
tam gdzie nie ma światła - ciemność. Linia podziału przebiega na Odrze.
Coraz bliżej ostateczna bitwa ...