środa, 20 maja 2015

Wystawki, wystawki, wystawki | KLONY cz.11 opowiadania science-fiction

Panta rhei (z greck. wszystko płynie) to obowiązujący trend na blokach. Przepływ jest nie kontrolowany a sam Pono werbalnie komentuje swoje wstawki blogerskie nie mając nad nimi kontroli. Wystawianie prób weszło na stałe do świata, a polscy piloci strzelający do agresora naruszającego przestrzeń powietrzną nadało całości pikanterii. Próba od próby różna. Jedni idą po staremu, skupiają się na rzeczach z otaczającego świata, zagrywkach, przywarach i osobistych preferencjach. Inni innowacyjni futuryści snują wspaniałe wizje przyszłościowe z ciągiem logicznym wydającym się zbudowanym poprawnie, lecz z błędem, który zostaje odkryty.


próby złota


Ciekawe próby / prania:
1. Remont , wymiana mebli i cała otoczka.
Samochód transportowy zaparkował tuż przed oknami Pona i Pitera oraz współlokatorów. Wjechanie na trawnik i udostępnienie miejsca przechodniom na chodniku to bardzo ładne wrzucenie się w oczy i powiedzenie kto tu rządzi. Przechadzki pomiędzy samochodem a lokalem remontowanym, stuki i rozmowy i prezentacja nowego asortymentu podbija ważność wydarzenia, które toczy się na oczach wszystkich. Panowie przechodzą do montażu, urządzenia mechaniczne wchodzą w ruch a ściany wibrują w rytm kręcocych się wierteł. Bacznym obserwatorom jednak czegoś brakuje w całej konstrukcji mieszkaniowej. Otwierające się drzwi i uchylenie rąbka tajemnicy wnętrza odkrywa znakomitą przestrzeń w środku lokalu. Salony Play blednieją w stosunku do pięknych białych wnętrz, dobrze dobranych drzwi oraz wspaniałych mebli kuchennych. Całość ładnie zapakowana w starannym myciu powierzchni z delikatnym zostawieniem białych plamek, które napawają chłodem a u niektórych wzbudzają strach i lęk.

2. Nagłe wejścia z powodu braku wytrzymania
Świat zszedł do gawęd. Od gawędy do gawędy, odmiana przez wszystkie przypadki i operowanie tematyką otaczającego nas świata. Niektórzy schowani głęboko postanowili się nie wychylać. Strategie rozwaliły maksymalne wejścia, które schowanego wprowadzają do szybkiego wybuchu i odkrycia siebie. Wejścia nagłe są bardzo interesujące. Brzmią w przestrzeni, a nie wydają się być malutkimi lokalnymi lecz światowymi skapkami.

3. Próby Pona - jedne lepsze, jedne żenujące
Pono operuje różnymi próbami. Niestety niektóre wprowadzają lekki niesmak i dystyngację spowodu swojej żenującej charakterystyki i kiczowatości. No nic, i takie się znajdują a ich żenadę wrzucam sobie do kategorii "ciekawe do czasu".

czwartek, 14 maja 2015

Blok skórny | KLONY cz.10 opowiadania science-fiction

przykładowy nóż - kozik do obierania grzybów

Ciężką pracą, wytrwałością i niezłomnością ekipa Pona doszła do bloku skórnego. Wysiłek opłacił się a cel uświęca środki. Szybkie wspomnienia okresu harówki napawają uśmieszkiem na twarzy i triumfem. Wszystkie aktywności, działania świecą teraz splotem słonecznym, a monotonia przechodzenia przez trudną drogę zamienia się w jeden program.

Wszystko zeszło na skórę. Kręcenie świata zatacza coraz mniejsze kręgi, a maksymalność już prawie została osiągnięta. Do pełni szczęścia brakuje postawienie przysłowiowej kropki nad i, choć cały świat dał już ekipie 100 procent. Wszystko obserwuje, patrzy z niedowierzaniem i planuje co dalej po bloku skórno-kontrowym. Czas mija, wskazówki przemieszczają się w stronę punktu, który widnieje na widnokręgu. Czy zgaśnie czy dotrwa na zmierzchowym blogu? Jakie kroki poczyni? Czy w ekipie utworzą się autonomiczne plutony? Jakie konstrukcje i jakie opcje zostaną wykonane? Te pytania i inne stają się aktualne. Czas pokaże ...

Do całości brakuje opracowania w temacie skórnym. Jak się to robi, jakich urządzeń używać oraz szczegółowych instruktaży obrazkowych. Być może doktorzy i profesorowie wypowiedzą się w tym temacie i opublikują szerszemu społeczeństwu tą tajemną wiedzę.

W świecie klona panuje spokój. Wycieczki samochodowe, pikniki oraz zakupy w galeriach toczą się wokół "jakiegoś" show, które odbywa się na dalekiej prowincji...

wtorek, 28 kwietnia 2015

Apo | KLONY cz.9 - opowiadania science-fiction

pento - piękne czarne włosy
Pono zostaje jeszcze bardziej odkryty. Okazuje się, iż posiada prawo przez noszenie skóry wybranej. Jednak jego konstrukcja nijak się ma do przestrzegania prawa, oparł ją na niezgodności z prawem, a przyznać mu trzeba iż miał prawo wyboru.

Po długich perturbacjach świat zatrzymał się na tejże skórce. Na samym szczycie Pono dumnie kręci swoim stworzeniem na jednostopniowej skórze a uśmiech rodem z Jokera pojawia się na jego twarzy. Kontra zaiste urasta do najważniejszej sprawy życiowej całej maci Ponowej, a plany i konstrukcje zaczynają nabierać kolorów wieloopcjowych programów, dramaturgii, wyraźnych zwrotów akcji oraz wątków obyczajowych.

Pranie światowe powolutkim ciągiem schodzi na stworzenie. Blogerek zaczyna tętnić blokami, co po chwila ktoś pojawia się a ktoś znika, znikąd przelatujący ptaszek robi wejście bardzo spokojne, lecz dobitnie dziobiące a przechodząca dziewczynka ukradkiem poprawia włosy. Na niebie wieczorem pojawiają się znaki, które przypominają o dziejowych scenach w miasteczku, a świecąca gwiazda od zachodu nie przypomina tych starych z tamtych lat.

Atmosfera robi się gorętsza a napięcie stopniowo skacze to w górę to w dół. Konka próbuje oddalić myśli od benzyny i zapałki, a peryłka stabilnie kroczy po kolejną konstrukcję ogródkową z nowym kwiatuszkiem zakupionym na promocji.

Na blogerku panuje kilka wyróżniających się opcji:
- wejście z kontrą i do skutku,
- ucieczki,
- konstrukcja ściągnięcia skórki,
- konstrukcje wielkościowe.

c.d.n.

niedziela, 22 marca 2015

Bezprawne prawo kontry | KLONY cz.8 - opowiadania science-fiction

Stało się. Pono ściągnął swoją ekipę w maksymalny sposób, że chciało by się powiedzieć, że świecą wśród reszty szarego tłumu. Święci z nieba ściągnięci mają pełne kieszenie, a poziom ich światła jest maksymalnie znakomity. Nadszedł czas by spełnić swoje powinności w stosunku do Pono, by skontrolować bez kontroli występek nienawiści. W całą sprawę jednak wchodzi Piter mówiąc jasno i czytelnie : "Piąte, nie zabijaj" .

Wszechobecne "Marek - kontruj", zaczyna stawać się rutyną na blogu, a rozmaite konstrukcje - plany zawodników stają się dla nich chlebem powszednim. Odkryci przez świat świecą flaczkami i zastanawiają się jak świętować obecność ich Pono wśród swojego stworzenia. Wszelkie próby rozwiązania zagadki schodzą do kontry i gryzienia piachu, a brak ścian wreszcie daje poczucie pełni .... Długa i męcząca wędrówka przez światy, wyrzeczenia i godziny pracy zostały wreszcie uwieńczone dojściem do celu, powrotem do swojego źródła.

Pono z uśmiechem na twarzy przypominającym jokera z Batmana powoli wydobywa z siebie dźwięki:

"FINITTO - ZNAKOMICIE". 

czwartek, 12 marca 2015

Komórka przestępcza | KLONY cz.7 - opowiadania science-fiction

Komórka chrzanowska utopiła się. Przesył informacji oraz pieniędzy odbywał się za pomocą jawnych mechanizmów, a firemki przy komórkowe zostawiały za sobą ślady działalności mafijnej. Wielka spółdzielnia zaczęła borykać się z problemem spłaty kredytów zaciągniętych w instytuacjach bankowych jak również w ciemnym światku mafijnym. Na światło dzienne wyszły nie przemyślane ruchy Pono (pseudonim Aligator, Snake) w braniu dodatkowych pieniędzy na poczet spółdzielców. Widmo windykacji zaostrzyło się, a nerwowe szukanie wyjścia z sytuacji pogorszyło sprawę.

Projekt "Widmo" okazał się być realizowany na niepodatnym gruncie. Pieniądze trafiające na rozwój i realizowanie ściśle określonego planu nowoczesnego społeczeństwa wartkim strumieniem wychodziły z systemu i wtrafiały do prywatnych kieszeni. W całość zamieszane były firmy przepływowe, przez które przepływały pieniądze w widzialnym obszarze państwowym, a w których dochodziło do procederów oszustw finansowych. Pieniądze wtrafiały do funduszów (pseudonim elizja) i miały na celu wypracowanie sobie słusznych "emerytur" na przyszłość oraz zapewnienie spokojnego życia np. w Hiszpanii.

Jak w każdej grupie przestępczej komórka chrzanowska weszła w narkotyki oraz płatną protekcję. Łapówki za odpowiednie działanie stały się standardem, a organy aparatu państwowego nie zauważały z tego powodu nieprawidłowości. Źródłem narkotykowym były powiązania z innymi grupami przestępczymi oraz z policją. Chrzanowski świat wydawał się być bezpieczny, zgodny z prawem, gdzie realizacja projektu dawała optymizm na światowy system bezpiecznych parków - miast będących z dala od fal człowieczych brudów. Sypialnia dla górników w czasach PRL-U zrodziła pomysł wykorzystania mieszkających "pseudo-górników" na terytorium dystryktu chrzanowskiego. I tak zaczęła się przygoda z przetargami kopalnianymi, załatwianiem prac na kopalni, oraz ogólnym system śląsk - chrzanów. ;)

Jak narazie przestępcy chodzą bez izolacji a zagrożenie zabójstwami wzrosło do granic wytrzymałości ...

c.d.n.